Czy to kres natarczywości windykatorów?

Od kilku miesięcy mówiło się o tym, że Ministerstwo Sprawiedliwości zamierza wprowadzić zmiany przepisów prawa w zakresie przedawnienia roszczeń na korzyść dłużników i na przekór firmom windykacyjnym. Teraz to wszystko stało się faktem. Kilka dni temu Rada Ministrów przyjęła do dalszych prac legislacyjnych powyższy projekt przepisów prawa.

Resort sprawiedliwości tłumaczy konieczność zmiany przepisów prawa tym, że są one między innymi odpowiedzią na częste praktyki niektórych firm windykacyjnych. Wykorzystują one nieświadomość ludzi i masowo skupują za bezcen przedawnione roszczenia, licząc na to, że dłużnicy nie podniosą przed sądem zarzutu przedawnienia. Bo w myśl obecnych przepisów, nawet gdy upłynął okres przedawnienia roszczenia, sąd – rozpoznający sprawę – może to wziąć pod uwagę wyłącznie wtedy, gdy dłużnik wykaże się odpowiednią inicjatywą i podniesie taki zarzut. Jeśli tego nie zrobi – a wielu ludzi nie ma świadomości przysługujących im praw – powództwo zostanie uwzględnione. – czytamy w Rzeczpospolitej.

Sąd z urzędu zbada czy roszczenie jest przedawnione

Zgodnie z nowymi przepisami sąd będzie zobowiązany do zbadania z urzędu kwestii przedawnienia roszczenia. Jeżeli takowe zostanie stwierdzone, to sąd oddali powództwo. Wydawać się może, że nowe przepisy chronią dłużników. Jest również koło ratunkowe dla wierzycieli. Projekt przewiduje, bowiem, że w wyjątkowych przypadkach sąd będzie mógł, po rozważeniu interesów obu stron, nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia, jeżeli wymagają tego względy słuszności.

Nowe terminy przedawnienia roszczenia

Zgodnie nowymi przepisami podstawowy termin wyniesie 6 lat zamiast dotychczasowego 10 lat.  Roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz tzw. roszczenia okresowe (np. czynsz najmu, abonament za telefon, woda,) nie ulegną zmianie i będą wynosić jak dotychczas 3 lata. Jako koniec biegu przedawnienia projekt przyjmuje ostatni dzień roku kalendarzowego, w którym upływa termin. Termin przedawnienia roszczenia stwierdzonego wyrokiem lub ugodą ulegnie skróceniu do lat 6 w miejsce obecnych 10 lat.

Nie da się ukryć, że powyższe zmiany mogą zakończyć żywot działalności wielu firm windykacyjnych, co z pewności ucieszy niejednego dłużnika.

> Kamil Wasilewski prawnik Poznań