Mikromobilni w wypadkach drogowych (dane za 2023 r.)

Niedawno Komenda Główna Policji opublikowała raport „Wypadki drogowe w Polsce w 2023 roku”. Uwzględnia on m.in. dane dotyczące zdarzeń z udziałem hulajnóg elektrycznych i UTO. W przestrzeni publicznej raz na jakiś czas pojawiają się doniesienia o wypadkach, w świetle których pojazdy obydwu rodzajów jawią się jako szczególnie niebezpieczne. Przy okazji publikacji raportu warto zastanowić się, czy jest tak w rzeczywistości.

Terminy użyte w raporcie

Aby poprawnie zinterpretować dane dotyczące hulajnóg i UTO, należy wyjaśnić, co znaczą użyte w raporcie terminy: „wypadek”, „ranny”, „ciężko ranny” i „zabity”.  W samym dokumencie niestety nie zostały zawarte żadne definicje. Należy zatem odwołać się do terminologii wykorzystywanej przez Główny Urząd Statystyczny w statystyce publicznej:

  • wypadek – zdarzenie mające związek z ruchem pojazdów na drogach publicznych, w wyniku którego nastąpiła śmierć lub uszkodzenie ciała osób,
  • ranny – osoba, która doznała obrażeń ciała i otrzymała pomoc lekarską,
  • ciężko ranny – ranny, którego hospitalizowano dłużej niż 24 godziny,
  • zabity – osoba, która zmarła w wyniku doznanych obrażeń na miejscu lub w ciągu 30 dni.

Wypadki drogowe z udziałem hulajnóg i UTO – podstawowe dane

W 2023 r. miało miejsce 19058 wypadków drogowych, których sprawcami byli kierujący pojazdem. Najwięcej wypadków spowodowali kierowcy samochodów osobowych – 14013 (73,5%). Zdarzeń z winy użytkowników hulajnóg elektrycznych było 264 (1,4%), z kolei UTO – 8 (0,04%).

W wypadkach z udziałem hulajnóg rannych zostało 433 kierujących (w tym 138 ciężko rannych) i 18 pasażerów (w tym 3 ciężko rannych). Wśród kierujących i pasażerów UTO poszkodowanych było znacznie mniej. Ani jedna osoba nie zmarła w wyniku wypadku. Rany odniosło 12 kierujących, z czego jedna osoba była hospitalizowana dłużej niż 24 godziny. Ranny został ponadto jeden pasażer. Dla porównania warto dodać, że największą grupę poszkodowanych stanowiły ponownie osoby poruszające się samochodami osobowymi – w wypadkach ucierpiało 7292 kierujących i 5052 pasażerów.

Typy wypadków

W raporcie wyszczególnione zostały różne typy wypadków. Zwróćmy uwagę na dwa z nich: najechanie na pieszego oraz wypadki, w których kierujący był pod wpływem alkoholu.

Jeśli chodzi o pierwszy typ, odnotowano 49 zdarzeń z udziałem hulajnóg – 45 osób zostało w nich rannych, a jedna osoba zmarła. Co ciekawe, w raporcie nie wyszczególniono wypadków z udziałem kierujących UTO. Należy zatem sądzić, że zdarzenia tego rodzaju nie miały miejsca. Najwięcej wypadków – 3027 – spowodowali kierujący samochodami osobowymi. Śmierć poniosło w nich 161 osób, zaś 3004 zostało rannych.

W 2023 roku uczestnicy ruchu będący pod wpływem alkoholu byli sprawcami 1600 wypadków, w których zginęło 251 osób, a rannych zostało 1 741 osób. Kierujący hulajnogami spowodowali 68 wypadków omawianego typu – rany odniosło 71 osób. Nie było ofiar śmiertelnych. W raporcie nie odnotowano zdarzeń z udziałem użytkowników UTO. Najwięcej wypadków – nieco ponad połowę wszystkich zdarzeń – spowodowali kierowcy samochodów osobowych.

Mikromobilni w 2022 i 2023 r.

Dane dotyczące hulajnóg elektrycznych i UTO gromadzone są od początku 2022 r. Uwzględniono je zatem nie tylko w raporcie tegorocznym, ale również tym, który opublikowano w roku poprzednim. Zawarte w obydwu dokumentach dane są do siebie zbliżone. Przykładowo, w 2023 r. odnotowano o 8 mniej wypadków, których sprawcami byli kierujący hulajnogami (264 w porównaniu do 272). W zdarzeniach ucierpiało natomiast łącznie o 9 więcej osób niż w roku 2022 (odpowiednio 433 i 424). O niewielkim spadku można mówić w odniesieniu do wypadków, w których doszło do najechania na pieszego (o 11 mniej), nieco więcej było natomiast zdarzeń, w których kierujący pozostawał pod wpływem alkoholu (o 10 więcej).

Dane przekonują, że w ciągu ostatnich dwóch lat zagrożenie związane z hulajnogami nie zwiększyło się. Być może wpływ na to mają przemiany na rynku hulajnóg sharingowych. Jak podaje stowarzyszenie branżowe Mobilne Miasto, w trzecim kwartale 2023 r. po raz pierwszy  liczba e-hulajnóg na minuty nie wzrosła w porównaniu do roku poprzedniego. Przeciwnie, odnotowano w tym zakresie niewielki spadek (źródło: https://smartride.pl/ubylo-sharingowych-e-hulajnog-w-polsce-czy-po-pieciu-latach-rynek-mikromobilnosci-sie-nasycil).

Hulajnogi na tle innych pojazdów

Warto odnotować, że wypadków z udziałem hulajnóg i UTO jest niewiele w porównaniu do zdarzeń  spowodowanych przez kierujących innymi pojazdami. Dość powiedzieć, że w każdej statystyce, w której uwzględniono użytkowników hulajnóg i UTO oraz rowerzystów, zdarzeń z udziałem tych drugich jest przynajmniej dwukrotnie więcej. Trudno jednak wyciągać na tej podstawie wnioski na temat bezpieczeństwa. Nie wiadomo bowiem, ile wypadków przypada na jednego kierującego w zależności od typu pojazdu. Jak się wydaje, po drogach porusza się znacznie więcej samochodów czy rowerów niż hulajnóg (a tym bardziej UTO), co oczywiście w dużej mierze wpływa na liczbę wypadków.

Mało ofiar śmiertelnych, ale…

Warto natomiast podkreślić, że w porównaniu do wielu innych kierujących użytkownicy hulajnóg i UTO powodują mniej wypadków śmiertelnych. Na jedno zdarzenie przypada 0,011 zabitych. Dla porównania na jedno zdarzenie spowodowane przez rowerzystę przypada 0,057 zabitych, z kolei na jedno zdarzenie z winy kierowcy samochodu osobowego – 0,082. Ujmując rzecz inaczej, jedna osoba ginie średnio co 90 (hulajnogi i UTO), 18 (rowery) oraz 12 (samochody osobowe) wypadków. W takim ujęciu hulajnogi elektryczne i UTO rozpatrywane łącznie okazują najbezpieczniejszymi środkami podróży zaraz po tramwajach i trolejbusach.

Nie wszystkie dane napawają oczywiście optymizmem. Umiarkowany niepokój budzą np. wypadki, w których ucierpiały pasażerowi hulajnóg czy UTO. Warto w tym kontekście przypomnieć fragmenty przepisów art. 2 pkt 47b i 47c ustawy Prawa o ruchu drogowym, zgodnie z którymi pojazdami obydwu rodzajów powinny poruszać się wyłącznie kierujący.

Szukasz wsparcia prawnego?
Każdą osobę, która się do mnie zgłosi, traktuję z największą uwagą. Jeśli oczekujesz realnej pomocy bez oceniania, w przyjaznej atmosferze, jestem do Twojej dyspozycji.