Odziedziczenie spadku nie zawsze oznacza, że wartość naszego majątku wzrośnie. Czasem może się zdarzyć, że w masie spadkowej (czyli tym, co zostawił po sobie spadkodawca) znajdują się również różnego rodzaju zadłużenia (np. kredyty i pożyczki). Warto zatem dokładnie sprawdzić, co znajduje się w masie spadkowej przed podjęciem decyzji o przyjęciu bądź odrzuceniu spadku. W tym zakresie obowiązuje 6 miesięczny termin (liczony od chwili dowiedzenia się o śmierci spadkodawcy) na podjęcie decyzji. W dzisiejszym artykule opiszę jak od strony prawnej wygląda dziedziczenie w ogólności i jak ma się do tego dziedziczenie długów. Mój artykuł ma na celu wyjaśnić, jak nie odziedziczyć długów spadkowych.

Dziedziczenie długów w przepisach prawa

Na wstępie napiszę, że co do zasady, w obecnym stanie prawnym nie można przejąć odpowiedzialności za długi spadkodawcy nieświadomie. Mam na myśli to, że jeżeli nie podejmiemy żadnej decyzji co do przyjęcia bądź odrzucenia spadku w ciągu 6 miesięcy od dowiedzenia się o śmierci spadkodawcy, to z pewnością nie odziedziczymy całości jego długów, a jedynie część – do wysokości odziedziczonego spadku. Poniżej opiszę to zagadnienie szczegółowo wraz ze wskazaniem przykładów.

Jak wygląda sytuacja spadkobiercy w kontekście dziedziczenia długów?

Jak już wspomniałem we wstępie, po otwarciu spadku (czyli śmierci spadkodawcy) mamy pół roku na to, aby podjąć decyzję – czy spadek przyjmujemy, czy odrzucamy. Jeżeli w ciągu tych 6 miesięcy nie podejmiemy żadnej z powyższych decyzji, spadek przyjmiemy automatycznie (z mocy prawa), ale będzie to przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza.

Co oznacza przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza?

Jakkolwiek myląca może być nazwa, przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza nie oznacza wcale, że nie dziedziczymy długów spadkodawcy. Dziedziczymy je, ale tylko do wysokości wartości spadku. Poniżej praktyczny przykład.

Przykład nr 1.
Syn był jedynym spadkobiercą ojca. W ciągu 6 miesięcy od dnia śmierci ojca nie złożył oświadczenia o przyjęciu bądź odrzuceniu spadku. Z tego względu, z mocy prawa (czyli bez jego wiedzy, czy ingerencji) odziedziczył spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Do spadku należało mieszkanie (warte 200 000 zł) oraz pożyczka na kwotę 50 000 zł. W takim wypadku syn będzie odpowiadał za całość długu (50 000 zł), ponieważ mieszkanie warte jest więcej niż kwota pożyczki.

Co, jeżeli dług jest wyższy niż spadek?

Przykład nr 2.
W drugim przykładzie załóżmy, że w masie spadkowej znalazł się samochód o wartości 10 000 zł oraz pożyczka na 50 000 zł. W tej sytuacji przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza oznacza, że syn odpowiada za spłatę pożyczki, ale tylko do kwoty 10 000 zł.

Czy warto zatem przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza?

Po analizie powyższych przykładów, można stwierdzić, że jeżeli dokładnie nie znamy długów spadkodawcy, to warto po prostu przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza – w razie czego długi spłacimy z majątku spadkowego. Sytuacja w praktyce nie jest jednak taka prosta i łatwa. Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza ogranicza wysokość odpowiedzialności za długi, ale odpowiadamy za nie całym swoim majątkiem. Zatem wierzyciel spadkodawcy (który teraz jest naszym wierzycielem) kierując przeciwko nam egzekucję, będzie mógł żądać zaspokojenia swojego roszczenia np. z naszej pensji, oszczędności, a może nawet nieruchomości. Po przyjęciu spadku zaciera się bowiem granica między majątkiem spadkodawcy, a naszym prywatnym. Wierzyciel może prowadzić egzekucję ze wszystkiego, co mamy. Niejednokrotnie może to być bardzo uciążliwe.

Przyjęcie spadku wprost oraz odrzucenie spadku

Zanim przejdę do szczegółowego opisu zagadnień związanych z ustaleniem tego, co wchodzi w skład spadku (czy są tam m.in. długi) po krótce wyjaśnię, na czym polega przyjęcie spadku wprost oraz odrzucenie spadku. Jeżeli w ww. terminie 6 miesięcy złożymy oświadczenie (przed sądem lub notariuszem) o tym, że przyjmujemy spadek wprost, oznacza to, że cały spadek należy się nam. Bez względu, czy są w nim aktywa, czy pasywa (tj. zadłużenia). Całym swoim majątkiem odpowiadamy za ewentualne długi. Odrzucenie spadku natomiast skutkuje tym, że z masy spadkowej nie otrzymujemy nic. Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku odrzucenia spadku, przechodzi on na naszych spadkobierców. Co to oznacza? Jeżeli odrzucimy spadek, wtedy nasi spadkobiercy (dzieci, wnuki) muszą zrobić to samo.

Odrzucenie spadku przez małoletniego

Jeżeli nasi zstępni (dzieci, wnuki) są pełnoletni, mogą odrzucić spadek samodzielnie. Natomiast, gdy nie mają jeszcze 18 lat, należy zrobić to za nich. Mamy na to 6 miesięcy od odrzucenia spadku przez nas. Zatem, jeżeli odrzuciliśmy spadek, w następnej kolejności trzeba to zrobić również za swoje dzieci. Aby tego dokonać, należy wystąpić do sądu rodzinnego o zgodę, a następnie złożyć odpowiednie oświadczenie. Jeżeli nie ma już dalszych spadkobierców, sprawa zostaje zamknięta, a spadek przypadnie gminie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy. Jeżeli natomiast nasi spadkobiercy (np. dzieci) mają już swoje dzieci, również oni muszą odrzucić spadek w ich imieniu – i tak do momentu, aż nie będzie dalszych spadkobierców.

Jak ustalić co wchodzi w skład majątku spadkowego?

W kontekście tego, jak nie odziedziczyć długów spadkowych, pozostaje do omówienia jeszcze jedna kwestia. Chodzi tu o ustalenie, co wchodzi w skład majątku spadkowego. Często może się bowiem zdarzyć, że nie mieliśmy kontaktu ze spadkodawcą lub nie wiedzieliśmy, jakie zobowiązania posiadał. Nie mamy zatem pojęcia, czy spadek przyjąć, czy odrzucić.

Prawnym, ale i kosztownym sposobem na zebranie danych majątkowych o spadkodawcy jest zlecenie komornikowi wykonania spisu inwentarza majątku. W tym celu należy złożyć odpowiedni wniosek do sądu ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy, a komornik ustali jakie zadłużenia i aktywa znajdują się w majątku spadkowym. Komornik pobiera stałą opłatę w wysokości 10% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, za każdą rozpoczętą godzinę przy sporządzaniu ww. inwentarza. Jest to ponad 500 zł za godzinę pracy. Może zatem okazać się, że sporządzenie samego inwentarza będzie kosztować kilka tysięcy złotych.

Drugim sposobem jest samodzielne zebranie informacji o spadkodawcy. W pierwszej kolejności należy udać się do takich instytucji jak: wspólnota mieszkaniowa, dostawcy prądu, gazu, wody, gmina, czy ZUS i zapytać się, czy spadkodawca ma nieuregulowane należności. Warto również zajrzeć do księgi wieczystej nieruchomości spadkodawcy, czy nie ma tam wzmianek o kredycie hipotecznym. Należy pamiętać, że trzeba mieć ze sobą akt zgonu, aby otrzymać informacje o spadkodawcy. Warto odwiedzić każde miejsce, które przyjdzie nam na myśl w kontekście zadłużenia spadkodawcy. W taki sposób ustalimy tylko długi u podmiotów publicznych.

Pozostają jeszcze długi prywatne, np. pożyczki. W tym celu warto porozmawiać ze znajomymi, czy sąsiadami spadkodawcy, a także przejrzeć jego dokumenty w poszukiwaniu np. umów, czy korespondencji z firm windykacyjnych. Po zebraniu jak największej ilości informacji należy sporządzić wykaz inwentarza rzeczy spadkowych według wzoru zamieszczonego na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości. Jest to rozwiązanie, które pozwala bezpłatnie sporządzić spis rzeczy (wraz z ich wartością) wchodzących w skład spadku. Wykaz inwentarza może złożyć spadkobierca, który przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza, a także zapisobierca windykacyjny lub wykonawca testamentu. Korzyścią jego sporządzenia jest to, że długi spadkowe spadkobierca w takim wypadku spłaca zgodnie ze zrobionym wykazem. Oczywiście pod warunkiem, że dołożył należytej staranności przy jego tworzeniu (czyli dowiedział się tak dużo o spadku, ile mógł). Jeżeli spadkobierca umyślnie nieuwzględni w wykazie pewnych składników majątkowych, odpowiada również za inne długi, nieujęte w wykazie inwentarza.

Jak nie odziedziczyć długów spadkowych – podsumowanie

Odpowiadając na pytanie z tytułu wpisu, czyli jak nie odziedziczyć długów spadkowych, stwierdzić muszę, że nie jest to wcale prosta sprawa. Oczywiście, zawsze możemy odrzucić spadek, ale może to być niekorzystne. Zawsze warto dołożyć wszelkich starań, aby ustalić, co wchodzi w skład majątku spadkowego. Mamy na to aż 6 miesięcy od chwili, gdy dowiemy się o śmierci spadkodawcy. Warto ten czas poświęcić na dokładne zbadanie sytuacji majątkowej spadkodawcy. Trzeba jednak pamiętać, że na szczęście prawo zabezpiecza nas w ten sposób, że spadek przyjmiemy z dobrodziejstwem inwentarza, jeżeli wobec spadku nie złożymy żadnego oświadczenia w ciągu ww. 6 miesięcy.