Zgodnie z raportem BIG (Biura Informacji Gospodarczej) zadłużenie polskich firm pod koniec 2018 roku sięgało prawie 30 mld zł. Wartość długów przedsiębiorstw w Polsce wzrosła o 17,6% w stosunku do roku poprzedniego. Jak widać, prowadząc w Polsce biznes łatwo zatem trafić na nierzetelnego kontrahenta. Z pomocą przychodzi nam windykacja sądowa, lecz nie zawsze jest ona skuteczna. Istnieją jednak pewne zasady prowadzenia działalności, dobierania kontrahentów i egzekwowania długów, które mogą zminimalizować ryzyko utraty płynności w firmie. Zatem, jak poprawić płynność finansową przedsiębiorstwa?

Uważnie dobieraj kontrahentów

Już na etapie zawierania umowy, należy dokładnie sprawdzić firmę, z którą zamierzamy rozpocząć współpracę. W zależności od jej rodzaju, pierwsze podstawowe informacje możemy uzyskać z:

  1. CEIDG (Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej) – w przypadku, gdy nasz kontrahent prowadzi biznes w formie jednoosobowej działalności gospodarczej lub spółki cywilnej.
  2. KRS (Krajowego Rejestru Sądowego) – jeżeli zamierzamy zawrzeć umowę ze spółką prawa handlowego.

W CEIDG istnieje możliwość sprawdzenia m.in. od kiedy dany podmiot prowadzi działalność gospodarczą oraz czy jest ona aktywna, czy zawieszona. W KRS natomiast znajduje się znacznie więcej informacji. Dzięki odpisowi z KRS poznamy m.in. wszystkie szczegóły konkretnego przedsiębiorstwa, osoby wchodzące w jego skład, kapitał zakładowy, dane prokurenta, a nawet informacje o zaległościach, postępowaniach komorniczych oraz upadłościowych i likwidacyjnych.

W Internecie jest również możliwość sprawdzenia na mniej lub bardziej wiarygodnych stronach, czy dana firma jest zadłużona. Najważniejszym prawnym rejestrem jest tzw. Krajowy Rejestr Dłużników Niewypłacalnych, działający na podstawie ustawy o KRS. Nie wszyscy wierzyciele decydują się jednak na wpisanie tam swoich dłużników. Niejako w ramach CEIDG działa natomiast Rejestr Dłużników ERIF Biuro Informacji Gospodarczej S.A., który pozostaje pod kontrolą Ministerstwa  Przedsiębiorczości i Technologii. Istnieją również portale, na których duże podmioty skupujące wierzytelności, zamieszczają informacje o nich. Jeżeli dana firma widnieje w spisie wierzytelności na sprzedaż, wiemy, że nie warto rozpoczynać z nią współpracy.

Na bieżąco monitoruj działalność partnerów biznesowych

W trakcie współpracy (szczególnie, gdy jest ona dłuższa) warto od czasu do czasu zajrzeć ponownie do wyżej wymienionych miejsc. Sprawdzić, czy wszystko jest tak, jak powinno. Nie zawsze to jednak wystarczy i może się okazać, że kontrahent oznajmi nam, że płatność za fakturę przyjdzie dopiero np. za 2 tygodnie, ponieważ mają problem z płynnością finansową w przedsiębiorstwie. Jakie kroki warto podjąć w takiej sytuacji z punktu widzenia prawa?

Opóźnienie w płatności faktury – co robić?

Oczywiście nie musimy zakładać od razu, że sprawa skończy się w sądzie. Niemniej jednak warto pomyśleć o zabezpieczeniu swoich interesów już na początku problemów. W przypadku opóźnienia w płatności, warto dysponować przygotowanym wcześniej wzorem wezwania do zapłaty. Dlaczego wezwanie do zapłaty jest tak ważne? Po pierwsze, czasem skutkuje spłatą należności. Po drugie, od 2016 roku, art. 187 kodeksu postępowania cywilnego mówiący o elementach koniecznych pozwu wskazuje, że powinien on zawierać informację o tym, czy strony podjęły próbę mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu, a w przypadku gdy takich prób nie podjęto, wyjaśnienie przyczyn ich niepodjęcia.

Co powinno zawierać wezwanie do zapłaty?

Podstawowe informacje, takie jak dane naszego przedsiębiorstwa oraz kontrahenta, datę i miejscowość sporządzenia. Warto, aby tytuł pisma brzmiał “Przedsądowe wezwanie do zapłaty”, aczkolwiek nie jest to aż tak ważne z punktu widzenia prawa. W treści pisma należy wskazać wierzytelność (dług), która nie została opłacona przez naszego kontrahenta. Musimy zatem wskazać:

  • kwotę faktury,
  • datę wystawienia,
  • jej numer,
  • i pierwotny termin płatności.

Na końcu natomiast zazwyczaj stosuje się formułkę “Powyższe należności należy wpłacić na rachunek bankowy w terminie np. 14 dni od dnia odebrania niniejszego pisma“. Koniecznym jest zatem wysłanie pisma na adres kontrahenta listem poleconym, a najlepiej za potwierdzeniem odbioru. Potem, w przypadku ewentualnego sporu sądowego, potwierdzenie nadania listu bardzo nam się przyda. Warto je zachować.

Bezskuteczne wezwanie do zapłaty

Następnym etapem jest sprawa sądowa. Wielu przedsiębiorców obawia się, że windykacja należności w sądzie to sprawa kosztowna i od razu rezygnują z tej formy dochodzenia swoich należności. Najczęściej jednak sprawy między przedsiębiorcami, gdzie stosunki prawne są udokumentowane umową i fakturą, a wartość przedmiotu sporu (wysokość długu) nie jest duża są procedowane szybko, a opłata od nich jest niewielka.

W obecnym stanie prawnym, w sprawach, gdzie roszczenia wynikają z umowy, a wartość przedmiotu sporu nie przekracza 20 000 zł, można stosować postępowanie uproszczone. Jest ono nie tylko łatwiejsze pod względem formalnym, ale i tańsze. Tak kształtuje się opłata sądowa od pozwu w postępowaniu uproszczonym:

  • wartość przedmiotu sporu do 2 000 zł – opłata 30 zł,
  • od 2 000 zł do 5 000 zł – opłata 100 zł,
  • od 5 000 zł do 7 500 zł – opłata 250 zł,
  • od 7 500 zł – opłata 300 zł.

W kontekście sporów sądowych warto wspomnieć również o ustawie o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Jest to stosunkowo niedawno wprowadzona regulacja. Ustawa przede wszystkim określa terminy, od kiedy można żądać odsetek za opóźnienie płatności w relacjach między przedsiębiorcami. Znajdziemy w niej jednak również art. 10, który stanowi, że:

Wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do odsetek, (…), przysługuje od dłużnika, bez wezwania, równowartość kwoty 40 euro (…), stanowiącej rekompensatę za koszty odzyskiwania należności.

Tak skonstruowany przepis z pewnością zachęca do egzekwowania swoich należności. 40 euro to nie jest duża kwota, ale z drugiej strony może przykładowo pokryć koszty wysłania wezwania do zapłaty czy opłaty sądowej.

Mamy wyrok (nakaz) – czy to już sukces?

Do skutecznej egzekucji jeszcze jeden krok. Po uprawomocnieniu się korzystnego dla nas orzeczenia musimy skierować do sądu wniosek o nadanie klauzuli wykonalności. Później zostaje już skierowanie wniosku o wszczęcie egzekucji przez komornika. Nie mamy gwarancji, że komornik odzyska naszą wierzytelność, niemniej jednak koszty poszukiwania majątku dłużnika zaczynają się od 100 – 200 zł, więc przy większych długach warto zaryzykować.

Czy można ominąć sąd? Faktoring

W kontekście tytułu dzisiejszego wpisu warto wspomnieć o umowie faktoringu. Nie jest ona w żaden sposób zdefiniowana w prawie, jednakże w relacjach między przedsiębiorcami usługa ta jest popularna. Dokładne cechy konkretnej umowy faktoringu są ustalane przez strony, ale ogólnie rzecz biorąc, faktoring polega na tym, że podmiot świadczący usługę faktoringu (tzw. faktor) wykupuje od przedsiębiorcy wierzytelności należne mu od jego kontrahentów. Następnie to faktor egzekwuje należności od dłużników. Takim sposobem ryzyko niewypłacalności kontrahenta przechodzi na faktora. Z pewnością faktoring poprawia płynność finansową przedsiębiorstwa.

Jak poprawić płynność finansową przedsiębiorstwa? Podsumowanie

Moim artykułem chciałem wskazać jeden ze sposobów na to, jak poprawić płynność finansową przedsiębiorstwa. Rzetelne i uważne dobieranie kontrahentów z pewnością jest jedną z tych rzeczy, które należy wprowadzić w swojej firmie. Ponadto moim celem było pokazanie, że sprawy sądowe o zapłatę z reguły nie są kosztowne. Z tego powodu nie warto “odpuszczać” swoim kontrahentom tylko dlatego, że wartość przedmiotu sporu jest niewielka.