Jakiś czas temu pisałem na blogu o powrocie procedury gospodarczej do kodeksu postępowania cywilnego (dalej: KPC). Nowelizacja weszła już w życie, zatem znamy już jej dokładną treść. Oprócz zmian, o których pisałem ww. wpisie, pojawiła się jeszcze jedna instytucja prawa cywilnego, która do tej pory nie była w ogóle obecna w polskim prawie. Mowa tu o umowie dowodowej. Z uwagi na jej innowacyjność i doniosłość w sporach między przedsiębiorcami postanowiłem poświęcić jej cały artykuł.

Czym jest umowa dowodowa?

Umowa dowodowa uregulowana jest w art. 458(9) KPC. Lektura tego artykułu prowadzi do wniosku, że umowa dowodowa to porozumienie zawierane przez strony postępowania gospodarczego mające na celu wyłączenie określonych dowodów z określonego stosunku prawnego powstałego na podstawie umowy. Jak widać, muszą zostać spełnione 3 warunki:

  1. W umowie dowodowej trzeba wyłączyć konkretne dowody. W przepisie nie ma na ten temat nic więcej. Można zatem wnioskować, że chodzi tu o rodzaje dowodów, np. ze świadków, z umów, czy ze zdjęć, a także o konkretne dowody np. dowód z przesłuchania prezesa firmy XYZ.
  2. Należy określić stosunek prawny, z którego wskazane dowody zostaną wyłączone.
  3. Stosunek prawny musi mieć swoje źródło w umowie. Przy czym nie ma tu żadnych ograniczeń odnośnie formy tej umowy (może być zatem np. umowa ustna).

Jak zawrzeć umowę dowodową?

Przepisy pozwalają zawrzeć umowę dowodową w dwóch różnych formach:

  • na piśmie pod rygorem nieważności, albo
  • ustnie przed sądem.

Zatem nie można przed sądem powoływać się na żadne niespisane ustalenia w zakresie umowy dowodowej. Jeżeli strony chcą zawrzeć taką umowę poza salą sądową, musi mieć ona formę pisemną. Jeżeli forma ta nie jest zachowana, umowa nie obowiązuje.

Ponadto przepisy wykluczają możliwość zawarcia umowy dowodowej pod warunkiem lub z zastrzeżeniem terminu (umowa jest wtedy nieważna).

Jak “obalić” umowę dowodową?

Przepisy rozstrzygają również, jak i kiedy można podnieść zarzut nieważności albo bezskuteczności umowy dowodowej. Jeżeli jedna ze stron chciałaby podważyć umowę dowodową, może to zrobić najpóźniej na posiedzeniu, na którym się na nią powołano, a jeżeli uczyniono to w piśmie procesowym – najpóźniej w następnym piśmie albo na najbliższym posiedzeniu sądu.

Powyższe reguły to rezultat całej idei związanej z postępowaniem gospodarczym. Przede wszystkim ma ono przyspieszyć procedowanie spraw w sądzie, dlatego nie dziwi, że terminy związane z umową dowodową są tak rygorystycznie zakreślone.

Kiedy zawrzeć umowę dowodową?

Brak regulacji w tym zakresie oznacza, że umowę dowodową można zawrzeć zarówno przed ewentualnym sporem sądowym, jak i w jego trakcie. Nie musi to być na początku postępowania. Trzeba jednak liczyć się z treścią § 5 omawianego artykułu:

Objęcie umową dowodową dowodu przeprowadzonego przed sądem przed jej zawarciem nie pozbawia go mocy dowodowej.

Krótko mówiąc – jeżeli jakiś dowód został już przed sądem przeprowadzony, to nie można pozbawić go mocy dowodowej. Nie ma co się dziwić tej regulacji – jeżeli sędzia zapozna się z danym faktem, ciężko, żeby o nim zapomniał.

Jakie korzyści niesie umowa dowodowa?

Przechodząc do korzyści wynikających z zawarcia umowy dowodowej trzeba podkreślić, że żadna ze stron nie może powołać określonych dowodów, a co za tym idzie postępowanie w sprawie będzie szybsze, sprawniejsze, a dla stron również z reguły łatwiejsze. Ponadto, co bardzo ważne, również sąd nie może z urzędu dopuścić dowodu, który został wyłączony umową dowodową. Strony mogą mieć zatem pewność, że pewnych dowodów druga strona na pewno nie przeprowadzi.

Ryzyko związane z umową dowodową

Konsekwencje zastosowania umowy dowodowej oraz to, jak będzie wyglądać postępowanie, w której taka umowa będzie występowała, poznamy za kilka miesięcy w praktyce. Można jednak wyobrazić sobie sytuację, w której strony wykluczą kilka rodzajów dowodów, co z kolei może doprowadzić, np. do trudności z udowodnieniem niektórych faktów przytoczonych w sprawie. Problem ten został poruszony w § 7 omawianego artykułu:

Fakty, które miałyby zostać wykazane dowodami wyłączonymi przez umowę dowodową, sąd może ustalić na podstawie twierdzeń stron, biorąc pod rozwagę całokształt okoliczności sprawy. Jeżeli ustalenia wymaga rozmiar należnego świadczenia, przepis art. 322 stosuje się odpowiednio.

Zatem w przypadku braku odpowiednich dowodów, sąd będzie starał się bazować na twierdzeniach stron procesu. Czy zawsze to wystarczy? To się okaże. Art. 322 KPC, wspomniany powyżej, stanowi natomiast, że:

Jeżeli w sprawie o naprawienie szkody, o dochody, zwrot bezpodstawnego wzbogacenia lub o świadczenie z umowy o dożywocie sąd uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy.

Można zatem wnioskować, że w przypadku niewystarczającego materiału dowodowego, sąd będzie miał bardzo duży wpływ na ostateczny wynik sprawy.

Kolejnym “niebezpieczeństwem” związanym z umową dowodową jest fakt, że potencjalnie może być ona podstawą do nadużyć. Chodzi o to, że duże przedsiębiorstwa mogą zacząć implementować do umów postanowienia dot. wyłączenia niektórych dowodów. Jeżeli przedsiębiorca podpisze taką umowę, a następnie pojawi się jakikolwiek spór sądowy, nie będzie mógł powołać niektórych dowodów. W tym miejscu przypomnę, że postępowanie gospodarcze możliwe jest tylko i wyłącznie w sporach między przedsiębiorcami. Zatem w kontekście tego problemu, konsumenci są całkowicie chronieni. Drobni przedsiębiorcy teoretycznie też, bowiem mają oni możliwość złożenia oświadczenia przed sądem, że chcą, aby spór był rozpatrywany według standardowej procedury, a nie gospodarczej. Nie każdy przedsiębiorca jednak o tym wie.

Podsumowanie

Skutki wprowadzenia do polskiego prawa cywilnego umowy dowodowej poznamy za jakiś czas. Teraz moglem jedynie przedstawić Państwu, jak ta instytucja wygląda od strony kodeksowej. Miejmy nadzieję, że spełni ona swoją rolę m.in. przyspieszając procesy sądowe między przedsiębiorcami, a nie będzie służyła do dokonywania nadużyć i uniemożliwienia dojścia do prawdy materialnej.

***

Adwokat Poznań

Mam nadzieję, że artykuł okazał się dla Ciebie przydatny. Jeżeli tak było, polub moją stronę na Facebooku – Adwokat Kamil Wasilewski. Dla Ciebie to tylko chwila, a dla mnie potwierdzenie, że moja praca jest wartościowa i przydatna. Jeżeli masz jakieś pytania odnośnie wpisu, służę pomocą.